Wojska Polskiego 14, Pruszcz Gdański

Czy mój problem jest wystarczająco ważny, żeby pójść do psychologa?
Wiele osób, które zgłaszają się na pierwsze spotkanie, mówi podobne zdania:
„Nie wiem, czy powinnam tu przychodzić.”
„Inni mają gorzej.”
„Może przesadzam.”
„Nie wydarzyło się nic konkretnego, ale czuję, że coś jest nie tak.”
I bardzo często właśnie od tego zaczyna się rozmowa.
Nie każdy przychodzi do gabinetu w środku dużego kryzysu.
Czasami trudności pojawiają się stopniowo. Narastają po cichu. Organizm przez długi czas próbuje sobie radzić, aż w pewnym momencie coraz trudniej odpocząć, wyciszyć myśli albo poczuć spokój.
To, że trudno Ci nazwać to, co czujesz, nie oznacza, że Twoje doświadczenie jest nieważne.
Nie trzeba mieć „wystarczająco dużego problemu”
Wiele osób odkłada kontakt z psychologiem, ponieważ porównuje swoje trudności do innych.
Myślą:
- „przecież funkcjonuję”,
- „inni mają poważniejsze problemy”,
- „powinnam sobie poradzić sama”.
W psychoterapii poznawczo-behawioralnej (CBT) zwracamy uwagę między innymi na sposób myślenia o sobie i własnych trudnościach.
Badania pokazują, że długotrwałe ignorowanie napięcia emocjonalnego może zwiększać ryzyko nasilenia objawów lękowych, depresyjnych i przewlekłego stresu.
Czasami pierwszym sygnałem nie jest „duży kryzys”, ale:
- ciągłe zmęczenie,
- trudność w odpoczynku,
- drażliwość,
- napięcie w ciele,
- nadmierne analizowanie,
- poczucie przytłoczenia.
W CBT nie szukamy „czy problem jest wystarczająco poważny”
Podczas pierwszych spotkań nie oceniamy, czy ktoś „ma prawo” czuć się źle.
Dużo ważniejsze jest zrozumienie:
- co dzieje się w Twoim życiu,
- jak wpływa to na Twoje emocje,
- jakie myśli pojawiają się najczęściej,
- jak organizm reaguje na stres,
- co dziś najbardziej Cię obciąża.
Pierwsze 3–4 spotkania mają zwykle charakter konsultacyjno-diagnostyczny. To czas na spokojne poznanie Twojej sytuacji i trudności.
Nie musisz przychodzić z gotową odpowiedzią ani dokładnie wiedzieć, „co jest nie tak”. Wspólnie spróbujemy to zrozumieć.
Jak wygląda praca w nurcie CBT?
Psychoterapia poznawczo-behawioralna opiera się na założeniu, że nasze myśli, emocje, reakcje fizyczne i zachowania wzajemnie na siebie wpływają.
W terapii CBT uczymy się:
- rozpoznawać mechanizmy, które podtrzymują trudności,
- zauważać automatyczne myśli,
- lepiej rozumieć emocje,
- stopniowo zmieniać schematy reagowania,
- budować bardziej wspierający sposób myślenia o sobie.
To proces, który nie polega na ocenianiu czy „naprawianiu” człowieka.
Bardziej na zatrzymaniu się i przyjrzeniu temu, czego do tej pory trudno było zauważyć.
…bo czasami właśnie od zdania: „Nie wiem, co dokładnie się dzieje” zaczyna się coś ważnego.
Zapraszam.